
Oj schodźta się chłopcy do mnie cała gromada
Niech sobie z was wybiorę jednego rada
Oj starego nie chcę, nie chcę
Choćby był żywy,
Niech se stary szuka pary
U swojej siwej…

Udział artystów wywodzących się z bychawskiej sceny muzycznej do tej pory rozbrzmiewa echem w różnych częściach kraju.
Do początków ruchu muzycznego naszego terenu jeszcze nie dotarliśmy, ale na pewno jednym z projektów, który zasłyszała spora część społeczności była Kapela Dwojaków. Nazwa pochodzi od założyciela- Stefana Dwojaka, jednakże nie była przez niego narzucona, lecz utarta przez społeczność lokalną. W kraju występowała zaś jako „Kapela miejska z Bychawy”
Muzyka to najlepsza towarzyszka i tak jest w przypadku reprezentantów starszego pokolenia, którzy swoje przyśpiewki serwowali przy niezliczonej ilości okazjach, wielu festiwalach i przeglądach muzyki ludowej m.in. w Kazimierzu Dolnym, Warszawie i innych miastach naszego kraju.
Kapelę Dwojaków w późniejszej fazie twórczej tworzyli:
Stefan Dwojak – akordeon,
Stefan Błotniak – perkusja
Kazimierz Błotniak – saksofon altowy
Roman Bigos – saksofon tenorowy
Według relacji pana Romana Bigosa, kapela posiadała zróżnicowany repertuar: „Graliśmy wszystko i dla wszystkich - walce, oberki, foxtroty, szlofoxy, polonezy, mazury, kujawiaki i co tylko publika chciała”
Do wcześniejszego składu Kapeli Dwojaków należeli Mieczysław Kloc – saksofon altowy, Stefan Mikulski– skrzypce oraz Czesław Rostek– instrumenty perkusyjne.
„Bychawskie Konfrontacje” – jednodniówka wydawana w okresie Polski Ludowej: „Kiedy najważniejszy z nich śpiewa, publiczność się śmieje serdecznie a potem nagradza oklaskami”

Kawalerzy, zróbmy klub
I w świetlicy złóżmy ślub,
Przysięgnijmy tu przy świcy
Żyć z daleka od spódnicy
Hulaj dusza, hulaj ha…
Wielokrotnie uczestniczyli w Ogólnopolskim Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych, gdzie pod ich niewiedzą najlepsze utwory zostały zarejestrowane na słynnych pocztówkach grających. Fakt ten przyczynił się do wielu problemów związanych ze Związkiem Autorów i Kompozytorów Scenicznych- ZAiKS, gdyż organizacja żądała od twórców tantiemów związanych ze sprzedażą płyt.
„Reforma regulaminu festiwalu w Kazimierzu Dolnym dokonana w połowie lat 70 przez jurorów etnomuzykologów” głosiła popularyzacje i podtrzymanie pieśni wykonywanych przy pomocy instrumentów tradycyjnych oraz kultywowanie muzyki tradycyjnej - In Crudo. Zmiany przyczyniły się do wstrzymała udziału Dwojaków w przeglądach w Kazimierzu.
Mimo to Kapela z Bychawy zdobywała „deski” innych miast. „(…)jeździlismy nyską z PDK’u do Warszawy, Poznania i wielu innych miast”
„Zarabiali na chleb” pogrywając na weselach, zabawach i festynach. Wiązało się z tym wiele przygód, które przełożyły się obecnie na bezcenne wspomnienia.
Zdjęcia pochodzą z archiwum p. Romana Bigosa. Dziękujemy również za relacje.